
Rajd Dakar 2026: Udany dzień Polaków w Dakar Classic i historyczny etap dla Toyoty w kategorii samochodów
Drugi etap Rajdu Dakar 2026 był dla polskich załóg dniem wymagającym i pełnym sportowych wyzwań. Świetnie z trasą rajdu poradził w sobie w szczególności Polskie załogi w Dakar Classic, awansując w punktacji.
Odcinek specjalny z Yanbu do Al-Ula liczył blisko 400 kilometrów i prowadził przez zróżnicowany teren – od kamienistych, technicznych fragmentów po piaszczyste partie, gdzie dodatkowym utrudnieniem był unoszący się kurz. Szczególne znaczenie miał on dla uczestników Dakar Classic, gdzie o wyniku decydują regularność, precyzja i niezawodność sprzętu, a nie maksymalne tempo jazdy.

Dakar Classic: Udany etap Polaków i awanse w klasyfikacji generalnej
Drugi etap rywalizacji w Dakar Classic przyniósł istotne zmiany w klasyfikacji generalnej oraz solidne występy polskich załóg. Trasa poniedziałkowego odcinka okazała się wymagająca.
Najlepiej z biało-czerwonych zaprezentowali się Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński, którzy ukończyli etap na 6. miejscu. Ten wynik pozwolił im wyraźnie poprawić swoją sytuację w rajdzie i awansować na 12. pozycję w klasyfikacji generalnej Dakar Classic.
Tuż za nimi uplasowała się załoga Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki, która zajęła 11. miejsce na etapie, co przełożyło się na 13. lokatę w klasyfikacji generalnej. Reprezentanci Team de Rooy / Kamena Rally Team potwierdzili przy tym swoją dobrą formę, utrzymując prowadzenie w klasyfikacji klasycznych ciężarówek.
Mniej szczęścia mieli Paweł Kośmiński i Bartek Balicki, którzy po trudniejszym przejeździe zajęli 34. miejsce na etapie. W efekcie zanotowali spadek w klasyfikacji generalnej z 21. na 25. pozycję, jednak pozostają w grze i kontynuują rywalizację w kolejnych dniach rajdu.
Drugi etap Dakar Classic przyniósł pierwsze wyraźniejsze różnice w tabeli wyników i potwierdził, że konsekwencja oraz bezbłędna realizacja założeń taktycznych mają kluczowe znaczenie. Dla polskich załóg był to dobry dzień, który pozwolił umocnić pozycję jednych i dał impuls do odrabiania strat innym w dalszej części rajdu.
Samochody: Historyczna dominacja Toyot i solidny dzień Polaków
Etap w Al-Ula zapisał się w historii Rajdu Dakar za sprawą bezprecedensowego wyniku w kategorii samochodów. Pięć pierwszych miejsc na odcinku specjalnym zajęły załogi startujące Toyotami Hilux T1+. Zwycięstwo odniósł Seth Quintero, a kolejne pozycje zajęli Henk Lategan, Yazeed Al-Rajhi, Toby Price oraz João Ferreira.
Z perspektywy polskich kibiców kluczowe były jednak występy załóg Energylandia Rally Team. Po problemach z pierwszego etapu biało-czerwoni zaprezentowali solidne tempo i konsekwentną jazdę, co pozwoliło im poprawić pozycję w klasyfikacji generalnej. Michał Goczał, pilotowany przez Diego Ortegę, zanotował bardzo dobry dzień, a Eryk Goczał wraz z Szymonem Gospodarczykiem utrzymali konkurencyjne tempo. Marek Goczał i Maciej Marton kontynuują równą, bezpieczną jazdę, natomiast Aliyyah Koloc i Marcin Pasek wrócili do rywalizacji po wcześniejszych problemach, choć wysoka kara czasowa wciąż ma wpływ na ich miejsce w rajdzie.
Challenger: Spokojna jazda i stopniowe awanse
W grupie Challenger polskie załogi postawiły na regularność i unikanie błędów. Zespół Zoll Racing z załogami Łukasz i Michał Zoll oraz Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk ukończył etap bez większych przygód, utrzymując zbliżone tempo i notując niewielkie, ale istotne awanse w klasyfikacji generalnej. Taka strategia pozwala zachować stabilność w długiej i wyczerpującej rywalizacji, jaką jest Dakar.
SSV: Solidne tempo i kolejne kilometry doświadczenia
W kategorii SSV polscy zawodnicy poradzili sobie z trudnymi warunkami trasy, notując bezproblemowy przejazd. Debiutanci Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz utrzymali dobrą pozycję w klasyfikacji generalnej, natomiast Hassan Jameel i Maciej Giemza ponownie poprawili swoją lokatę, potwierdzając równą i konsekwentną jazdę.
Ciężarówki: Determinacja mimo problemów technicznych
W rywalizacji ciężarówek polska załoga w składzie Darek Łysek, Jacek Czachor i Darek Rodewald po raz kolejny musiała zmierzyć się z problemami technicznymi, których źródło sięgało jeszcze poprzedniego etapu. Mimo to zespół zdołał ukończyć drugi etap i utrzymać dobrą pozycję w klasyfikacji generalnej, pokazując determinację i doświadczenie w ekstremalnych warunkach.
Motocykle: Trudna trasa i zmienne szczęście Polaków
W rywalizacji motocykli polscy zawodnicy musieli zmierzyć się z wyjątkowo wymagającym odcinkiem, który dał się we znaki całej stawce. Problemy techniczne, liczne kamienie i ograniczona widoczność sprawiły, że etap wymagał dużej koncentracji i rozsądnego tempa.
Konrad Dąbrowski ukończył etap w czołówce swojej klasy, choć zmiany w klasyfikacji generalnej oznaczały niewielką korektę jego pozycji. Filip Grot zanotował stratę po problemach na trasie, natomiast Bartłomiej Tabin zaprezentował się znacznie lepiej niż dzień wcześniej, choć wysoka kara czasowa wciąż wpływa na jego wynik w rajdzie. Stabilny przejazd Roberta Przybyłowskiego pozwolił mu poprawić miejsce w klasyfikacji i kontynuować stopniowy awans.


